18 cze 2021

Przywrócić kolor słynnych gwiazd sportu

Świat się zmienia. Szukając inspiracji historią sportu warto dziś sięgać nie tylko do bibliotek, ale także eksplorować Fb, Pinterest, Instagrama a nawet … Tweetera. Czasami można tu trafić na prawdziwe perełki…

Wśród codziennej porcji tweetów wyświetliło mi się ostatnio emanujące siłą i pełne kolorów, ujęcie niebieskookiego, młodego człowieka z modną fryzurą, w sportowym swetrze. Można by przyjąć, że zrobiono je wczoraj. Było jednak inaczej.

„5 czerwca 1944 roku w niemieckim obozie zagłady Auschwitz zmarł z wycieńczenia Bronisław Czech. 3 krotny olimpijczyk, taternik, rat. górski, instr. narciarski, pilot i instr. szybowcowy. 24 krotny mistrz w konkurencjach narciarskich” – mówił tekst tweeta, puszczony przez Mirosława Szponara, człowieka, który postanowił przywrócić nam jak najbardziej realistyczny wygląd najsłynniejszym, przedwojennym sportowcom.

Czesław Cyraniak

Mirosław Szponar to fotograf i fotoreporter, który nie rozstaje się z aparatem od 12 roku życia. W swoim dorobku ma tysiące zdjęć studyjnych, artystycznych i reporterskich dla największych polskich mediów, oraz około 1500 pokolorowanych zdjęć, które w ten sposób otrzymały drugie życie. Pierwszą pokolorowaną postacią był… własny ojciec fotografa. Potem przyszedł czas na Józefa Piłsudskiego, Ignacego Jana Paderewskiego, kard. Stefana Wyszyńskiego, Henryka Sienkiewicza czy Stefana Żeromskiego. Mirosław Szponar stworzył też całe kolekcje pokolorowanych zdjęć naszego dawnego życia codziennego, polskich sił zbrojnych na zachodzie, czy niezwykłą podróż po przedwojennym zamku Książ. Ale – nie tylko.

Kusociński

– Zauważyłem, że choć osób kolorujących zdjęcia jest w Polsce całkiem sporo, niewielu pokusił się o ożywienie tą techniką postaci naszych najwybitniejszych sportowców – mówi Mirosław Szponar – Myślę, że nie robiono tego dotąd głównie z powodu braku zdjęć w domenie publicznej, a te które są często nie nadają się do rekonstrukcji. Zdobycie dobrego skanu zdjęcia do jest mój największy problem. Fotografie są pochowane w różnych archiwach lub agencjach fotograficznych i często muszę zrezygnować z projektu, bo cena zdjęcia jest zbyt wysoka, a ja koloryzacje które udostępniam w mediach społecznościowych wykonuję za darmo.

– Przywracanie pamięci o tych wspaniałych ludziach jest i było zawsze moim nadrzędnym celem. Wielu z nich mimo sławy i popularności stanęło we wrześniu 39 do walki i często oddawali życie w obronie ojczyzny. Warto o nich pamiętać i pokazywać jako przykład młodym ludziom. Poza tym młodzież wychowana i obcująca z kolorowymi mediami chyba lepiej przyjmuje kolorową historię – dodaje fotografik.

Oprócz Bronisława Czecha, dzięki pracy Mirosława Szponara możemy patrzeć także na całkiem współczesne wizerunki Czesława Cyraniaka, boksera Warty Poznań, olimpiczyka, który zginął w Bitwie nad Bzurą,Marii, Kwasniewskiej Maleszewskiej, która postawiła się Hitlerowi, czy Haliny Konpackiej, pierwszej polskiej złotej medalistki igrzysk olimpijskich. Ale – nie tylko.

Konopacka

Dziś spod ręki pana Mirosława wyszło już ponad 1500 pokolorowanych zdjęć w tym wiele fotografii dawnych gwiazd polskiego sportu. Tylko patrzeć jak zrobi się z nich kolejna, niezwykła wystawa. Kto wie, może nawet na gdańskiej AWFiS?

Bartosz Gondek