07 Cze 2021

Piotr Myszka wygrywa regaty Pucharu Świata !

Piotr Myszka zwycięzcą regat Pucharu Świata w Medemblik (Holandia) w windsurfingowej klasie RS:X. Był to ostatni duży test przed zbliżającymi się Igrzyskami Olimpijskimi Tokio 2020. Reprezentant Polski potwierdził olimpijskie aspiracje medalowe. W Holandii świetnie spisała się również Agata Barwińska, która w klasie Laser Radial zajęła trzecie miejsce.

Piotr Myszka do dzisiejszego wyścigu finałowego przystępował z drugiego miejsca w klasyfikacji generalnej, ale prowadzący Włoch Mattia Camboni, aktualny wicemistrz świata i Europy, wyprzedzał go tylko o 1 punkt. Wiadome było, że Polak, aby wygrać regaty, musi przypłynąć w podwójnie punktowanym wyścigu medalowym przed swoim rywalem. Tak też się stało, zawodnik AZS AWFIS Gdańsk nie oglądał się na rywala, nie kalkulował i zajął w wyścigu medalowym drugie miejsce, Włoch był dopiero szósty i w efekcie to Piotr Myszka cieszył się ze zwycięstwa.

– To był bardzo udany tydzień w Holandii. Mieliśmy tutaj praktycznie każde warunki, zaczęło się od bardzo słabego wiatru i wysokiej temperatury. Tak było przez pierwsze trzy dni, potem się ochłodziło, przyszedł silniejszy wiatr. Od początku pływałem dobrze i równo, podobnie jak Mattia Camboni. Nasza rywalizacja mogło się podobać, nikt nie odpuszczał. Dzisiejszy wyścig medalowy odbywał się w przyjemnych, żeglarskich warunkach. Wiało z siłą około 15 węzłów, była fala, żeglowało mi się rewelacyjnie, byłem bardzo szybki. Na starcie, do pierwszego znaku, trzymałem kontakt z Cambonim, na szczęście byłem przed nim, a potem popłynąłem swoje i powiększałem przewagę. Cieszę się z tego zwycięstwa, bo rywalizowaliśmy w gronie, w jakim spotkamy się na igrzyskach. Zabrakło jedynie Chińczyka, no i w połowie regat z powodu kontuzji wycofał się Kiran Badloe, jeden z faworytów do medalu w Tokio – mówi Piotr Myszka.

W regatach w Holandii Polak od początku spisywał się znakomicie. Na 11 wyścigów, 8 kończył w pierwszej trójce, trzy wygrał, a jego najgorszy wynik to miejsce 17, które poszło na „odrzutkę”. Regaty w Medemblik były ostatnim dużym sprawdzianem przed Igrzyskami Olimpijskimi Tokio 2020. Piotr Myszka zdał egzamin celująco, a jego forma napawa optymizmem. Przypomnijmy, w marcu zajął czwarte miejsce w mistrzostwach Europy, taki sam wynik osiągnął w rozegranych sześć tygodni później mistrzostwach świata.

W regatach Pucharu Świata w Medemblik w klasie RS:X kobiet na starcie zabrakło reprezentantek Polski. Polki wystartowały za to w klasie Laser Radial. Najlepiej z nich spisała się ubiegłoroczna brązowa medalistka mistrzostw Europy, Agata Barwińska. Zawodniczka MOS Iława do dzisiejszego wyścigu medalowego przystępowała z trzeciego miejsca, ale musiała odeprzeć atak czterokrotnej mistrzyni świata i aktualnej mistrzyni olimpijskiej Marit Bouwmeester. To się udało, co prawda Holenderka przypłynęła na metę przed Agatą Barwińską, ale przewaga Polki okazała się bezpieczna. Regaty wygrała Marie Barrue (Francja). Słabiej zaprezentowały się pozostałe Polki. Magdalena Kwaśna (Chojnicki Klub Żeglarski), która będzie reprezentować Polskę na igrzyskach w Tokio zajęła 39 miejsce, a 44 była Wiktoria Gołębiowska (MOS Iława).

źródło: PZŻ

WYNIKI